Strony

czwartek, 8 stycznia 2015

PHANTOM - Of gods and Men (2014)

Nadzieja kanadyjskiego heavy metalu? Z pewnością można tak powiedzieć o młodej kapeli o nazwie Phantom. Działają od 2012 roku, choć muzycy tej kapeli znają się i grają od znacznie dłużej. Co ich wyróżnia na tle innych kapel? Dlaczego ta młoda kapela cieszy się takim zainteresowanie i wsparciem fanów? Wszelkie odpowiedzi na to pytanie znajdziemy na ich debiutanckim albumie „Of gods and men”.

Ta płyta definiuje ich styl i potwierdza, że starają się pójść w ślady Skull Fist, Axxion czy Cauldron, podtrzymując tradycję kanadyjskiego heavy metalu. Choć w ich muzyce nie sposób usłyszeć wpływy klasycznych zespołów pokroju Dio, Judas Priest czy Iron Maiden. Ta miłość do lat 80 jest widoczna w mrocznej, aczkolwiek prostej okładce, czy też w przybrudzonym, surowym brzmieniu. Można dopatrzeć się nachalnego wzorowania na brytyjskich produkcjach lat 80. Wpływy NWOBHM są i nie trzeba się zbytnio napocić żeby je dostrzec. Już „Children of The sea” znakomicie odkrywa właśnie cechy NWOBHM. Energiczna kompozycja będąca hołdem dla wczesnego Iron Maiden czy Angel Witch. Kto gustuje w szybszym graniu to powinien docenić petardę zespołu w postaci „Too Young To Die” . Album promował singiel „Blood and Iron” i to słuszny wybór. Mamy tutaj ostrzejszy riff w wykonaniu DD. Murleya i przebojowy charakter utworu. Co ciekawe zespół nie boi się dłuższych kompozycji i w takim „The King's Road” pokazują że stać ich na wiele. Bardzo rozbudowany kawałek, z ciekawymi motywami i przejściami. Sam Iron Maiden by się nie powstydziłby się takiej kompozycji. Jest jeszcze energiczny tytułowy kawałek w postaci „Of gods and Men” , ostrzejszy „Devil In Me” o punkowym klimacie, a całość zamyka kolejny singiel tj „Beyond The Sun”w którym jest coś z Black Sabbath.

Tak nagrywa się albumy przesiąknięty klimatem lat 80, tak właśnie nagrywa się klasyczny materiał. Fani Black Sabbath, NWOBHM czy Dio będą zachwyceni. Phantom nagrał bardzo prosty i łatwy w odbiorze album, który ma być dowodem, że muzyka tamtych lat nie umarła i wciąż ma się dobrze. Bardzo udany debiut.

Ocena: 8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz