piątek, 12 kwietnia 2019

MAGISTARIUM - War for all and all for won (2019)

Są tu jacyś fani Therion, Rhapsody of Fire, czy Powerwolf? Jeśli tak to nowy album niemieckiej formacji Magisterium może okazać się prawdziwą ucztą. Ta kapela działa od 2005r i dorobiła się 3 płyt, z czego "War for all and all for won" to najnowsze wydawnictwo.  Piękna klimatyczna okładka, który jest miła dla oka to nie jedyny atut tej płyty.  Wokalista Oleg Rudych to kolejna mocna strona tej płyty. Jego głos przypomina poniekąd manierę Fabio Lione czy Atille z Powerwolf. Potrafi budować napięcie i kreować znakomity klimat fantasy. Band gra symfoniczny heavy metal z domieszką power metalu. Najlepsze jest to, że aspekt symfoniczny na tej płycie jest bardzo podniosły i ma filmowy wydźwięk. Na płycie jest 11 utworów, które łącznie tworzą znakomitą całość. Płytę otwiera mocny, agresywny "Rising from the Ashes". Podniosły refren i epickie motywy pokazują bogaty wachlarz możliwości zespołu. Brzmi to wszystko fantastycznie. Stonowany i bardziej marszowy "One against the world" również imponuje patosem i bogatą aranżacją. Mroczniejszy i nieco operowy "The game of life" , mocno nawiązuje do twórczości Therion.Melodyjny i przebojowy "Beyond the frontier" z kolei mocno nawiązuje do Rhapsody of fire. Tytułowy "War for all and all for won" to wizytówka tej płyty i kwintesencja stylu tej kapeli. 100 % symfonicznego metalu. Przebojowy "Another world" przemyca patenty Powerwolf i to kolejna perełka na płycie. Band znakomicie sprawdza się w spokojniejszych klimatach i potwierdza to "1000 years of rain". Na deser mamy rozpędzony i power metalowy "Follow your dream". Płyta jest wyjątkowa i ma w sobie to coś. Znakomita mieszanka symfonicznego metalu i filmowego charakteru. Dużo tutaj wysokiej klasy utworów. To jest to i czekam na więcej!

Ocena: 9.5/10

1 komentarz:

  1. Płyta niezła, została wydana tak jak wcześniejsza z 2015 r. "5'55''Till the end of days" w rosyjskiej wersji językowej.

    OdpowiedzUsuń