środa, 8 lipca 2026

HELLIONIGHT -Witche's sabbat (2026)


 

Po dekadzie od wydania debiutanckiej EP-ki pochodzący z Bahrajnu Hellionight powraca ze swoim pierwszym pełnometrażowym albumem Witches' Sabbat, który ukazał się 3 lipca 2026 roku. Płyta pozostaje wierna korzeniom speed i thrash metalu, a jednocześnie brzmi dojrzalej i bardziej świadomie niż wcześniejsze dokonania zespołu. To kolejna formacja stawiająca na klasyczny speed/thrash metal, wyraźnie czerpiąca inspiracje z twórczości Exciter, Sodom czy Venom. Choć podobnych albumów ukazało się w tym roku niemało, Hellionight udowadnia, że potrafi pisać solidne utwory i nagrał materiał godny uwagi.

Największą zaletą albumu jest jego konsekwencja. Hellionight nie próbuje na siłę unowocześniać swojego brzmienia ani podążać za aktualnymi trendami. Zamiast tego stawia na sprawdzone metalowe wartości: wyraziste riffy, dynamiczne tempo oraz mroczną atmosferę inspirowaną estetyką lat 80. Głównym motorem napędowym zespołu jest Omar Zainal, odpowiadający za wokale, partie gitarowe oraz bas. Muzyk stawia na klasyczne zagrywki, szybkość i agresję, a jego charakterystyczna barwa głosu dodaje całości rasowego thrashmetalowego pazura.

Na pochwałę zasługuje również produkcja. Jest przejrzysta, a zarazem odpowiednio surowa, dzięki czemu każdy instrument wybrzmiewa wyraźnie, nie tracąc przy tym koncertowej dzikości i energii. Nawet okładka doskonale oddaje klimat albumu i stanowi wizualne dopełnienie muzycznej zawartości.

Już otwierający album „Extermination Now!” narzuca zawrotne tempo i nie pozostawia wątpliwości, że priorytetem jest tutaj energia. Gitary atakują ostrymi riffami, sekcja rytmiczna pędzi bez chwili wytchnienia, a wokale balansują pomiędzy klasycznym speed metalem a thrashową agresją. Kolejne utwory, takie jak „The Electric Chair” czy „Temple of Madness”, utrzymują wysoki poziom intensywności, oferując jednocześnie chwytliwe refreny i dobrze skonstruowane solówki. Warto dodać, że kompozycje te były już znane z EP-ki wydanej w 2016 roku.

Dalej otrzymujemy rozpędzony i niezwykle melodyjny „Luciferian Pride”, który skutecznie podtrzymuje dynamikę albumu. Zespół nie prezentuje tutaj niczego przełomowego, jednak nadrabia to zaangażowaniem i dbałością o szczegóły. Utwory takie jak „Souls of Evil” czy bardziej przebojowy i rytmiczny „Evilust” pokazują, że Hellionight potrafi urozmaicić materiał i nie ogranicza się wyłącznie do bezrefleksyjnej jazdy na pełnym gazie.

Problem pojawia się jednak w kwestii oryginalności. Na albumie trudno znaleźć elementy, które mogłyby zaskoczyć słuchacza lub wyróżnić zespół spośród wielu podobnych przedstawicieli współczesnej sceny speed/thrash metalowej. Chociaż muzycy sprawnie operują gatunkowymi schematami, momentami daje się odczuć pewną przewidywalność. Tytułowy „Witches' Sabbat” dobrze podsumowuje charakter całej płyty – jest ciężki, pełen diabolicznego klimatu i oparty na zapadającym w pamięć gitarowym motywie.

Witches' Sabbat to udany pełnometrażowy debiut Hellionight – album wypełniony szybkimi riffami, chwytliwymi melodiami i oldschoolowym duchem metalu. Nie rewolucjonizuje gatunku, ale skutecznie przypomina, dlaczego speed i thrash metal wciąż potrafią dostarczać ogromnej dawki adrenaliny. To propozycja skierowana przede wszystkim do fanów klasycznego grania, którzy cenią szczerość, energię i bezkompromisowe podejście do muzyki. Mimo pewnej monotonii oraz braku świeżości pozostaje to solidne wydawnictwo, które powinno zainteresować miłośników tradycyjnego speed/thrash metalu.

Ocena: 6,5/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz