środa, 24 lipca 2019

TREND KILL GHOSTS - Kill Your Ghosts (2019)

Uwielbiam takie kolorystyczne i przesiąknięte klimatem fantasy okładki. Dobry dobór kolorów i ciekawy główny motyw. No taka okładka zachęca do sięgnięcia po ten krążek. Przedstawiam wam debiutancki krążek brazylijskiej formacji Trend kill Ghosts, który nosi tytuł "Kill Your Ghosts" . Muzycznie to taka mieszanka wczesnego Helloween, Fretarnia, Edguy czy Insania.  Band gra od 2018r i muszę przyznać, że drzemie w nim ogromny potencjał.

Oprócz ciekawej oprawy graficznej "Kill your ghosts" zachwyca mocnym, soczystym i niezwykle klimatycznym brzmienie. Można od samego początku poczuć magię fantasy. Idealnie to współgra z prezentowanym materiałem jak i z tym co pokazują muzycy. Motorem napędowym bez wątpienia jest niezwykle utalentowany wokalista Diogo Nunes. Znakomicie buduje on napięcie i nadaje utworom niezłego klimatu.  Pod względem gitarowym też nie można narzekać, bowiem na płycie znajdziemy mocne riffy, pomysłowe motywy czy bardziej wyszukane melodie.

Co do zawartości to już sam otwieracz "Prelude" zwiastuje ciekawe wydawnictwo. Jest epicko i z rozmachem. Po krótkim intrze atakuje nas mocny i utrzymany w rycerskim klimacie "Like Animals". Dobra mieszanka heavy metalu i power metalu. To co zasługuje na szczególną uwagę to charyzma wokalisty. Rasowy power metal uświadczymy w rozpędzonym i przebojowym "Fight". Świetne nawiązanie do Edguy czy starego Helloween. Band zachwyca pomysłowością i lekkością w melodyjnym "Living a lie". Dobrze wykorzystano tutaj partie klawiszowe, które urozmaicają ten kawałek. Kolejny killer na płycie to "Ghosts revolution", który jest najmocniejszym utworem na płycie. Jest pazur i ostry riff, a sam kawałek zachwyca przebojowym charakterem. Dobrze wypada też rockowy i momentami nieco komercyjny "Promise". Całość zamyka nieco hard rockowy "Believe".

Mamy urozmaicony materiał i znajdziemy tutaj ostre kompozycje, bardziej power metalowe czy stricte heavy metalowe. Jest epickość, jest pomysł na granie heavy/power metalu w klimatach fantasy. Jestem na tak i czekam na kolejne dzieła tej młodej i uzdolnionej kapeli.

Ocena: 8/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza