piątek, 27 grudnia 2024

PODSUMOWANIE ROKU 2024

                                     




Zawsze w tym momencie miałem przygotowane zestawienie, gotowe odpowiedzi na najczęstsze pytanie co jest najlepsze w danym roku. Rok 2024 od początku sprawił mi spore problemy, bowiem owy top 10 można było już stworzyć już pierwszych miesiącach. Z jednej strony problem, a z drugiej strony wielka radość, że tyle świetnej muzyki wyszło i to w zasadzie w każdej dziedzinie, po którą uwielbiam sięgać. Mocne uderzenia z niemieckiej sceny, czy włoskiej, a może i Greckiej. Do tego sporo świetnych płyt z naszej rodzimej sceny. Pochwalić na pewno należy Bogusława Balceraka i jego Crylord, był też genialny Alastor czy Tassack w kategorii thrash metalu. Bulletraid, Ironbound czy Rat King siały zniszczenie w kategorii heavy metalu i w zasadzie każda z tych płyt, też mogła śmiało trafić na taki top 10. Im bliżej końca roku, tym bardziej zastanawiałem się czy tak naprawdę jest sens tworzyć taki ranking, bo nie jest to łatwy i w pełni nie odda uroku i piękna jaki przyniósł rok 2024. Nie da się zmieścić tych wszystkich perełek w krótkim zestawieniu.  Najlepiej przejrzeć listę i szukać swoich perełek. Jest kilka na pewno płyt, które zostaną w sercu i do których będę na pewno częściej wracał. Do takich płyt na pewno należą idąc od początku roku:


Pirate hymn - Explorer


Tak wiem, niskobudżetowy materiał zmajstrowany w zaciszu domowym, muzyka stworzona przez jednego człowieka. Jak można o tym mówić w kategorii najlepszych rzeczy roku 2024? przypomina mi stare dobre czasy Running wild i lubie wracać do tej płyty, bo kryje świetne pomysły i melodie. To mi wystarcza.

Ecclesia - Ecclesia Millitans



Piękny, mroczny klimat, elementy i oddaje to co najlepsze w doom metalu. Miłość od pierwszej nuty.


Lords of Black - Mechanics of Predacity

Ronnie Romero to jeden z tych muzyków, którego nazwisko działa jak magnes i lords of black To wiadomo band który nie zawodzi i tym razem jest dokładnie tak samo. W kategorii progresywnego power metalu, jedna z najważniejszych pozycji.

Judas Priest - Invicible Shield

jestem w szoku, że dziadki sieją takie zniszczenie. Jedna z ich najlepszych płyt i świetne rozwinięcie pomysłów z "Firepower". Rob Halford zamiata swoim głosem, a Richie wniósł sporo świeżości do kapeli. Jedna z tych płyt, której jestem pewien obecności w top 10.

Suicidal Angels - Profane Prayer

Thrash metalowa petarda i tutaj każdy utwór to killer. Nie ma wypełniaczy i jak dla mnie jeden z najlepszych albumów tej ekipy.

Rage - Afterlifelines


Wielkim fanem Rage nie jestem, ale mają swój styl i potrafią co jakiś czas zmajstrować świetny krążek. Tutaj Rage stanął na wysokości zadania. Nagrali podwójny album, który nie nudzi, a wręcz przeciwnie wciąga i zaskakuje pozytywnie. Jeden z ich najlepszych albumów. Duża dawka świetnych melodii!

Metal De Facto - Land of The Rising Sun part I


Kolejna miła niespodzianka roku 2024. Band pokazuje jak grać chwytliwy i przebojowy symfoniczny power metal. Od razu wpadło mi w ucho i często wracam do tej płyty. Bardzo udany powrót finów po 5 latach przerwy.

Anubis - Dark Paradise


Amerykański power/thrash metal i to jedna z tych płyt, która musi być w takim zestawieniu i może nawet w top 10. Płyta jak dla mnie bez błędna i rozrywa na strzępy od pierwszych sekund.

Rifforia - axeorcism


Może i jest na płycie kawałek pod tytułem "Sperma Szatana", ale to nie zmienia faktu,że to jedna z najmocniejszych pozycji w dorobku wokalisty Nilsa Patrika Johanssona. Power/thrash metal z pewnymi klimatami Lions Share. Debiut szwedzkiej grupy, ale za to jaki. To kolejna płyta, którą bym wybrał do top 10, gdyby ktoś przystawiłby mi lufę do skroni.

iron Curtain - Savage Dawn

Jeśli jest się fanem heavy/speed metalu to jest to płyta, która musi być na półce. Najlepsze co stworzył ten hiszpański band i trzeba przyznać że rosną w siłę.To już 5 album w ich dorobku. Kolejna pozycja, która musi być w takim topie roki 2024.

Blaze Bayley - Circle of Stone

Nie jest to płyta roku, ale jedna z moich najbardziej ulubionych w dorobku dawnego wokalisty Iron Maiden. Lata lecą, a on wciąż potrafi zmajstrować kawał świetnego heavy metalu w klimatach żelaznej dziewicy. Pełno tu hitów!

Toxikull - under the southern light

Płyta z lutego. Z początku roku i do teraz mam dreszcze jak o niej myślę. Ten rozrywający na strzępy otwieracz "night Shadows". Szczęka opada. Jedna  z  najlepszych płyt roku 2024. Nie zdziwię się jak ktoś ustawi na pozycji nr 1. Ta płyta ma wszystko by być tą najlepszą. Hity, killery, niszczący wokal, energię, pazur.  3 i zarazem najlepszy album formacji z Portugalii. Chwała Toxikull!

Bruce Dickinson - The mandrake Project

Wiecie co? Nie jest to "Accident of the Birth" czy "Chemical Wedding" , ale ma swój charakter, ma znakomitą mieszankę hard rocka, progresywnego metalu i heavy metalu. Ma to coś i często do nie wracam.

Refore - Illusion of Existance

Thrash metal prosto z Czech i słychać, że band jest głodny sukcesu. Jest agresja, surowość, moc i kazdy fan doceni ich potencjał!

Morbid Saint - Swalloweed By hell

Dla fanów thrash metalu pozycja obowiązkowa, nieco zapomniana kapela powraca z nowym materiał. Jest tutaj wszystko czego dusza zabraknie i taki thrash metal to ja kocham słuchać.

Atrophy - Asylum


Stare płyty Atrophy to dla mnie klasyka gatunku, a nowy krążek dorównuje im i rozpoczyna nowy rozdział. Atrophy witamy z powrotem! Co za powrót do świata żywych.

In Vain - Back To nowhere

To kolejna płyta, której obecność w top 10 jest po prostu obowiązkowa. Jedna z tych kapel, która gra od lat na wysokim poziomie. Nie pamiętam czy wydali coś słabego. Prawdziwa maszyna do siania zniszczenia i jedna z najlepszych kapel power metalowych na rynku. Kto nie zna, ten nie zna wysokiej klasy power metalu!

Savaged - Night Stealer

Co za świetny debiut prosto z Hiszpanii. Heavy/speed metal  w najlepszym wydaniu, a w składzie dwóch muzyków z Raptore. Pozycja obowiązkowa!

Jenner - Prove them wrong

3 kobiety, kraj zespołu - Serbia, a gatunek speed/thrash metal. Może szokować, może odstraszyć, ale nie można lekceważyć tej formacji, bo grają na świetnym poziomie. Płyta do której też lubię często wracać.

Oathbringer - Tales Of Valor

Jedna z pierwszych płyt roku 2024. Świetny uchwycony klimat i duża dawka epickości i przemyślanych, dojrzałych melodii. Uczta dla heavy metalowego wojownika.

Blietzkrieg - Blietzkrieg


Stara dobra kapela, wraca i to po 6 latach. Album oddaje hołd dla lat 80 i czasów NWOBHM i kto mógł to lepiej zrobić niż Brytyjski Blietzkrieg?

Axxis - Coming Home

Znów może nie najlepsza płyta roku 2024, ale lubię wracać do tego krążka bo to powrót Axxis, powrót do koszeni i do tej dawnej klasy. Kopalnia hitów!

Visions of Atlantis - Pirates 2

Kontynuacja tego co zaprezentowali na pierwszej części, troszkę może słabsza, ale i tak wciąż pierwsza liga symfonicznego power metalu. Oby zostali w klimatach pirackich jak najdłużej.

Crystal Viper - The Silver Key

 
Świat Lovecrafta i Crystal Viper pasują do siebie i efektem tego jest już drugi album Crystal Viper związany z twórczością H.P Lovecrafta. Do tego dostajemy bardzo zróżnicowany i drapieżny album. To kolejna ważna pozycja, jeśli prześwietlamy rok 2024.

Portrait - The Host

Uwielbiam ich, choć ostatnio mieli lekki spadek formy, to teraz z nowym albumem wracają do poziomu z tych najlepszych płyt. Jest klimat, motywy wzorowane na twórczości Kinga Diamonda, a nawet i killery są. Troszkę psuje ostateczny efekt długość materiału.

Hellbutcher - Hellbutcher

W kategorii black/speed metalu to właśnie ten album najbardziej zapadł mi w pamięci, najbardziej mną pozamiatał. Zło w czystej postaci.

Alastor - Nigdy nie było mnie tu

Jedna z najlepszych płyt na polskim rynku, a może i najlepsza? Thrash metal i groove w najlepszym wydaniu. Mrok, zadziorne riffy, złożona konstrukcja utworów i zapadające w głowie teksty. Mocna rzecz!

New Horizon - Conqueror

Nie ma Erika Gronwalla, jest znakomity Nils Molin z Dynazty i znów totalne zniszczenie w kategorii melodyjnego metalu i power metalu. Świetnie się tego słucha!

Evergrey - Theories of Emptines

Płyta, która działa na zmysły, na emocje, to kolejna petarda w kategorii progresywnego power metalu i dużo dobrego się tutaj dzieje. Evergrey potrafi czarować, oj potrafi.

Clooven hoof - Heathen Cross

Ta płyta też musi być w top 10. Heavy metal w czystej postaci, heavy metal najwyższej jakości. Płyta, która jeszcze bardziej u mnie dojrzała z czasem. Clooven Hoof to świetna kapela i nagrała wiele świetnych płyt, ale ten nowy album to jedna z ich najlepszych. Harry Conklin z Jag Panzer robi robotę to na pewno.

Bloodorn - Let the fury rise

Kiedy usłyszałem co wyczynia ten band to wiedziałem, że to jest to, że znalazłem swój święty Graal roku 2024. Kwintesencja power metalu i płyta bez skazy. Totalne zniszczenie i ten album wybrałbym jako mój nr 1 roku 2024!

Vhaldemar - Sanctuary of Death


Kolejny band, który nie zawodzi. Nazwa kultowa i dobrze znana fanom power metalu. Mają klasyki na koncie i właśnie nagrali kolejny. Można słuchać i się nie nudzi. 


Perseus - Into The Silence


Symfoniczny power metal z Włoch i już wiadomo czego można się spodziewać. Płyta naszpikowana podniosłymi melodiami i wszystkim tym za co kochamy włochów w power metalu.

Evildead - Toxic Grace

Był powrót Morbid Sain i Atrophy, to jeszcze warto wspomnieć o Evildead, który również wydał bardzo udany album. Dla fanów thrash metalu i klasyki pozycja obowiązkowa.

Vulture - Sentinels

Niemiecki band, który specjalizuje się w graniu heavy/speed metalu. Robią to naprawdę świetnie i póki co nie zawiedli mnie. Prawdziwa uczta dla maniaków gatunku.

Attic - Return of the witchfinder

Co tutaj dużo pisać? Jeden z najlepszych albumów roku 2024. Też musiałaby się znaleźć w top 10. Było kilka zespołów, próbujących kontynuować dziedzictwo Kinga Diamonda. Wielu poległo, ale to co robi Attic to przyprawia o dreszcze. Ten klimat, te melodie, ten wokal i elementy grozy. Wszystko się zgadza. Płyta idealnie i nie wiem tez czy nie najlepsza w dorobku grupy.Majstersztyk!

Terravore - Spiral Of Downfall

Znów coś dla fanów thrash metalu. Imponuje mi tutaj melodyjność tego wydawnictwa. Ostre niczym brzytwa riffy, znakomita praca gitar, drapieżny wokal, ale ta właśnie przebojowość jest tutaj tajną bronią grupy z Bułgarii. Mam ciarki jak słucham tej płyty!

Ahchelous - Tower of High Sorcery 

Epicki heavy metal w najlepszym wydaniu. Grecja, a jakże inaczej ! Porcja świetnych i godnych pochwały melodii, podniosły klimat i epickość, która jest wszechobecna. Można brać w ciemno!

Savage Oath - Divine Battle

Znów coś dla miłośników epickiego heavy metalu. Tym razem odpowiedź ze strony amerykańskiej sceny metalowej. Kopalnia hitów i dojrzałych melodii, które tworzą nie banalny klimat.

Hammerking - Kunig and Kaiser

Też nie najlepszy album w dorobku tej grupy, ale za każdym razem trzymają formą i potrafią nagrać kolejną porcję hitów. Mam słabość do nich.

Magic Kingdom - Blaze Of Rage

Kocham twórczość Dushana i większość jego płyt jest na bardzo wysokim poziomie. Najnowsze dzieło pod nazwą Magic Kingdom też zaliczam do takich wydawnictw, do których czesto będe wraca i to z wielką przyjemnością.

White Tower - Night Hunters

Nowy Accept mnie nudzi i nie wracam już do niego, za to White Hunters pokazuje, że w podobnym klimacie można zmajstrować coś bardzo atrakcyjnego dla fanów klasycznego heavy metalu. Warto znac

Thunder and Lighting - Of Wrath and Ruin


Płyta bez błędna i do tego mieszanka power/thrash metalu.  Jest agresja, dynamika, pasja i same killery. Chyba najlepszy album tej formacji.

Starchaser - Into The Great Unknown

Gwiazdorska obsada, świetne melodie i ciekawa stylistyka, która pokazuje że progresywny power metal nie musi być nudny i pozbawiony przebojowości. To już kolejna perełka od Starchaser.

Silent Winter - Utopia 

Jedna z najlepszych formacji, która umiejętnie wykorzystuje patenty Helloween. Nowy album, nowa dawka hitów i świetnie zagranego power metalu.Znów propozycja z Grecji, a do tego świetny wokal Mike'a  Livasa. Ten wokal rozrywa na strzępy.

Beast - Ancient power rising

Jeden z tych debiutów, który mocno zapadł w pamięci. Niemcy potrafią zaskakiwać i dostarczyć heavy/power metal najwyższych lotów. Słuchanie tej płyty to czysta przyjemność!

Impellitteri - War Machine

Ach te shredowe popisy gitarowe Chrisa, ach ten niezniszczalny głos Roba Rocka. Killer goni killer, a do tego niesamowita dynamika całego krążka. Jeden z najlepszych albumów w dorobku Impellitter. Umieściłbym gdzieś w top 3.

Innerwish - Ash of Eternal Flame

powrót po 8 letniej przerwie i powrót do glorii i chwały ! Greckie zespoły mają to coś, że potrafią czarować, tworzyć niezwykłe melodie, niezapomniany klimat i z łatwością potrafią wykreować epicki rozmach. Innerwish serwuje dewastacje na najwyższym poziomie.

Leatherhead - Leatherhead

Znów Grecja, znów świetna dawka energii, ale tym razem nie power metal, a heavy/speed metal w klimatach lat 80. Niby nic nowego, a grają znakomicie od pierwszych sekund, aż do końca płyty. Kocham taki typ muzyki!

Mindless Sinner - Metal Merchants


Co tu się zadziało? To nawet nie wiem nawet ja. Jedna z najlepszych płyt roku 2024 i też obowiązkowa pozycja w top 10. Przypomina mi to nieco sukces innej nieco zapomnianej kapeli która ostatnio wróciła w wielkim stylu, mowa o Heavy Load. Szwedzki Mindless Sinner powtórzył ten sam wyczyn. Dobrze znany fanom heavy metalu lat 80 band wraca i to wielkim stylu. Takie perełki jak "Speed Demon", Mountain of Oak", czy "Hedonia" to przykład jak grać klasyczny heavy metal na najwyższym poziomie. Perfekcja!

Voodoo Circle - Hail To the king

To również album bez którego nie wyobrażam sobie top 10. Świetna porcja muzyki w klimatach Whitesnake, Rainbow czy Deep Purple. David Readman to niesamowity wokalista, który idealnie pasuje do tego typu muzyki, Płyta klimatyczna i przebojowa, przypomina mi nieco poziom i jakość genialnego "Broken Heart Syndrome".

Paragon - Metalation

W zasadzie to typowy album Paragon, nie ma zmian stylistycznych, a Piet Sielck czuwa nad brzmieniem. Kocham ten band za te ostre gitary i za styl, który czerpie z Gamma Ray, Iron Savior, czy Grave Digger. Do tego mam słabość do głosu Andresa. Killery typu "MarioNet" czy "Slenderman" wgniatają w fotel. No i to brzmienia!

Galneryus - The Stars will light way

Kolejny zespół, który zawsze dostarcza materiał wysokich lotów. Tym razem jest podobnie, a najlepsze w nich jest to, że często można doszukać się wpływów ritchiego Blackmore;a, co zawsze jest dla mnie dodatkowym atutem.

Triumpher - Spirit Invictus

Ta pozycja nie powinna dziwić nikogo. Drugi raz dostarczyli majstersztyk w swoim stylu. Dla fanów Manowar i epickiego heavy/power metalu pozycja obowiązkowa. Dobrze, że są takie zespoły, które wnoszą nowe życie do twórczości Manowar i starają się by płomień true heavy metalu nie zgasł. Chwała Triumpher!

Antioch - Antioch VII

Molten Rainbow z 2023r też wysoko jest u mnie i to jedna z najciekawszych płyt roku poprzedniego i nie dziwi, że poziom utrzymali i znowu są w moim zestawieniu. Kanadyjczycy wiedzą jak zagrać znakomity heavy/speed metal!

Veonity - The Final Element

Gdyby miał szybko bez zastanowienia wymienić najlepsze płyty 2024, to Veonity też bym na pewno wymienił. Klasyczny europejski power metal, gdzie pełno elementów Hammerfall, czy Gamma Ray. Najlepszy album tej grupy i prawdziwa frajdy. Jakby przeniósł się do roku 1998!

Timeless Fairytale - A story to Tell

Czysty przejaw geniuszu i też płyta, która może nawet mieć tytuł płyty roku. Troszkę neoklasycznych patentów, troszkę Royal hunt, troszkę Rainbow. Nie ma tu słabych utworów i na takie płyty zawsze warto czekać, zwłaszcza że nie  ma ich aż tyle.

Jugulator - Imperator Insector

Jakbym tworzył listę najlepszych płyt thrash metalowych 2024r, to na pewno ta płyta Jugulator tam by się znalazła. Bardzo dobra dawka agresywnego i energicznego thrash metalu. Oczywiście są odesłania choćby do Testament czy Exodus.

Vision Divine - Blood and angels Tears

Nie ma to jak włoski symfoniczny power metal. Rhapsody rozczarował, ale jest rewanż od innej wielkiej marki. Vision Divine nagrał świetny krążek, który porywa klimatem i hitami. Mocna rzecz!

Hammerfall - Avange the Fallen

Lata lecą, a dla Hammerfall jakby czas się zatrzymał. Grają swoje i nie kombinują. Ostatnie płyty mogą się podobać, a najnowszy w szczególności. Przemyca wszystko to co najlepsze w muzyce Hammerall. Płyta zróżnicowania i wypchana hitami. Jedna z najważniejszych dla mnie płyt roku 2024.

Powerwolf - Wake up the Wicked

Może i troszkę idą w komercję, w rozmach, troszkę uleciał może pazur, te heavy/power metalowy energia z czasów "Bible of The Beast" czy "Blood of The Saints", ale Powerwolf ma się dobrze. Nagrywają kolejne genialne płyty, które dostarczają nowe hity.  Nowy album jest dynamiczny, zróżnicowany, przebojowy i oddaje to co najlepsze w Powerwolf. Na pewno nie jeden fan power metalu wróci do tej płyty.

Skyeye - New Horizons

Iron maiden naszych czasów. Panowie czerpią z żelaznej dziewicy i nie kryją tego, ale robią swoje, mają swój styl i wiedzą jak zagrać to nowocześnie, świeżo i agresywnie. Nie pierwszy raz porwali swoją muzyką!

Deep Purple - =1

Najlepsza płyta Deep Purple od czasów " The Battle Rages on"? Ja właśnie tak czuje. Od początku do końca płyta wypchana przebojami. Single od razu porwały i pokazały że Simon Mcbride jest dla Deep Purple tym czym Ritchie Faulkner dla Judas Priest. Świeża krew wniosła świeżość i przywróciła hard rockowy blask Deep Purple. Piękna płyta!

Pewnie coś pominąłem, a raczej na pewno bo rok 2024 to był świetny rok dla fanów ciężkiej muzyki. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Ja znalazłem. W kategorii hard rock, thrash metal, power metal czy symfoniczny metal. Było kilka pozytywnych zaskoczeń, były rozczarowania. Na pewno poległ jak dla mnie Satan, Rhapsody, czy Freedom Call.To już zamknięty rozdział. Z nadzieją wypatruje roku 2025. Na co czekam?

Mam nadzieję, że w końcu dożyje nowej muzyki od Kinga Diamonda. Mamy nowe single, ale wciąż nie ma albumu. Ponoć w roku 2025 ma się ukazać, zobaczymy. Na pewno czekam na nowy Helloween, Running Wild, Avantasia to raczej z czystej ciekawości. Może coś nowego od Kreator, czy Anthrax? Też byłoby miło. Z takich rzeczy wiadomych to na pewno :

Crimston Storm, nowy album Grave Digger, Labyrinth, Destruction, Hirax, Owlbear,Blackslash,The Ferryman, Majestica, Dynazty, Brainstorm, czy Twins Crew. Pewnie wiele jeszcze będzie się pojawiać na bieżąco. Trzeba mięć otwarte uszy, oczy i umysł, a na pewno rok 2025 dostarczy nam sporo frajdy. Oby był równie udany co rok 2024 !






22 komentarze:

  1. Esa es una gran selección, algunas bandas de España, eso me alegra

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, z końcem roku coś nowego dzięki Tobie znalazłem😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Z częścią się zgadzam z częścią nie,ale to tylko różnica w gustach . Życzę wytrwałości i mnóstwa świetnych płyt w Twoim guście. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak kolega nie publikuje rankingu, to ja też zrezygnuję. Zainteresowanych zapraszam na moją stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo pierwszy raz miałem problem 🫣 jak zwykle mamy kilka podobnych pozycji, ale widzę tez sporo różnic 😯 cieszy widok takiego bloodorn, attic, mindless sinner czy właśnie clooven Hoof. Ten ostatni z czasem sporo zyskał u mnie. W ogóle ta kapela wymiata 😁

      Usuń
  5. U mnie jak zwykle "nieco" inaczej, choć Attic to i u mnie pewniak, znalazło się i miejsce dla Portrait. Deep Purple byłoby w trzeciej dziesiątce ze względu na wokale, bo muzyka jest świetna. Moja lista jak zwykle na https://hard-rock.pl/zestawienia/zestawienie2024

    guitarrizer

    OdpowiedzUsuń
  6. Co jest ! Najlepszy w całej historii rok w heavy metalu, a tu taka ,,lipcowa mizeria,, ? Misericordia, albo i mizerykordia tylko jakaś ? A tego Cloven Hoof to w pierwszej wersji nie było w zestawieniu, ale mogę się oczywiście mylić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clooven Hoof od razu trafił 😊 jeden z najlepszych albumów roku 2024😊 choć potrzebowałem trochę czasu żeby w pełni odkryć magię i perfekcję tej płyty. czemu mizeria? Rok wymiata i pełno perełek było. Może coś pominąłem? A wg ciebie co było godne uwagi?

      Usuń
  7. Uczciwie należy stwierdzić, że kolega miał Cloven Hoof wymienione, ale na zasadzie bezpiecznej listy 50 płyt :) Moje zestawienie zawiera doom, a nawet dwa albumy blackowe, których tu kolega nie słucha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne to trochę, bo Twoja recenzja ostatniej Cloven Hoof bardzo średnia, do tego jakby jeszcze ,,inspirowana,, innymi ,,szatanami,, , dziwne, bo to przecież absolutna tam jedynka ( E.M. )...

      Usuń
    2. Tak jak pisałem potrzebowalem widać troszkę więcej czasu nad clooven Hoof. Katowałem i tak z bardzo dobrej płyty stała się jednym z najważniejszych albumów roku 2024. Murowany top 10

      Usuń
    3. Moje wątpliwości były nie do ,,Powermetalwarrior,, tylko do ,,Encyklopedia Metalu,, kierowane, nie dość jasno się wyraziłem ? No, chyba, że też masz coś tam ,,za uszami,, . A tak przy okazji, pokatuj jeszcze kilka razy ALL FOR METAL, też może wskoczy do rocznego zestawienia...

      Usuń
    4. All for metal ujdzie ale nie porwało. Fakt czasami są takie płyty że po czasie może nam się zdanie zmienić. Pamiętam jak kiedyś np odtrącała mnie jugulator judasow a dzisiaj to dla mnie jeden z ich najlepszych albumów 😁

      Usuń
  8. ,,To ja, przyjechałem ! (.... ) Jak to pan, jak to pan ?,, 36 mim. 50 sek. - to akurat ten moment. ,,Wesołych Świąt,, film w reżyserii Sztwiertni, do obejrzenia w całości, bo jest to prawdziwe arcydzieło sztuki filmowej i popis aktorski Romana Kłosowskiego i Krzysztofa Majchrzaka, ale nie tylko, no to ,,Lutka i Renia,, uważajcie !
    Aha... Dołożę jeszcze swoje conieco do podsumowania za rock 2024, bo parę razy się tutaj udzieliłem... Wszystkich płyt z 2024 jeszcze nie przesłuchałem, Wasze ( P.M.W. i E.M. ) zestawienia doceniam i akceptuję. To może na początek moje ulubione kawałki instrumentalne...
    1. HELLWAY TRAIN- Outbreake.
    2. ROYAL ALTAR- Heavenly Path.
    3. XION- Clash.
    4. TRAVELER- Mayday.
    5. PIRATE HYMN- Volta Do Mar.
    6. DRAKKAR- Ode To Polaris.
    7.SIRIUS- Fragment.
    8. HERCULES- Dancing Round the Fire.
    9. WHITECROSS- Jackhammer.
    10. The PREACHER- Within So Without.
    11. CRYSTAL VIPER- Return to Providence.
    12. ELEANOR- Midori.
    13. ECCLESIA- Quis Ut Deus ?
    Kolejność dowolna... ale,, Quis Ut Deus ? ,, to i tak musi być puenta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusza Kłosińskiego, palancie...

      Usuń
    2. Nikt, nikt oprócz mnie w takie subtelności jak ,, najpiękniejsze ballady rocku,, się nie bawi. Nazbierałem ich ( ballad ) 45, ile wejdzie do finału ? Pojęcia nie mam.
      Ale na początek moje 3 pełne krążki z kręgów niemetalowych.
      1. SCOTT STAPP- Higher Power.
      2. MARK KNOPFLER- One Deep River.
      3. NICK CAVE- The Wild God.
      Same to cymelia i najczęściej słuchane w 2024.






















      ;

      Usuń
  9. Zapraszam na moje podsumowanie :) sporo power metalu w czołówce :)
    https://playlist-everyday.blogspot.com/2025/01/the-best-of-2024-podsumowanie-roku.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Pytę roku też już mam. 1. SCOTT STAPP- High Power, a jutro wrzucę na ..Powermetalwarrior,, swoje ulubione balladki...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwiałem z aresztu wydobywczego, dlatego jestem ,,incognito,, .
    Obiecałem zapodać swoje ulubione balladki A.D. 2024, a oto i ONE, bo szkoda żeby przepadły w morzu tej doskonałej muzyki, która zalewa nas obecnie z każdej strony : kolejność utworów bez znaczenia...
    AADVARK - The Dream Is Nearly Over
    ADVENTUS- Caigo En Este Suelo
    ANGELS OF BABYLON - When The Spirits Fly Away
    BLACK COUNTRY COMMUNION- Restless
    BLAZE BAYLEY- The Broken Man
    CAVE NICK - Conversion
    CENTRELL JERRY - It Comes
    CLEANBREAK - Love Again
    CRYSTALL VIPER - Wayfaring Dreamer
    DEEP PURPLE - I,ll Catch You
    ELEANOR- Blinded
    GRAYHAWK- The Golden Candle
    INTRANCED- See You On The Other Side
    JUDAS PRIEST - Trial By Fire
    KNOPFLER MARK - Sweeter Than The Rain
    MAGNUM- The Day He Lied
    MOONSTONE PROJECT - Closer Than You Think
    NITROGODS - Last Beer Blues
    POWERCROSS - The Dark Days
    SERVANTS TO THE TIDE - Where Time Will Come To Die
    STAPP SCOTT- What I Deserve/ Weight Of The World
    SYNTHWAILER - Ravenhold
    TOXIKULL- Under The Southern Light
    VOODOO CIRCLE - On The Edge
    WHITECROSS- Blind Man

    For those about to rock ( we salute you ! )

    OdpowiedzUsuń
  12. Zebrałem moje ulubione dłuższe, monumentalne utwory, zagrane z epickim rozmachem, które swoją premierę miały 2024 r. . Wszystkich płyt rzecz jasna nie przesłuchałem... A oto 80 genialnych mgnień równie genialnego dla metalowej muzyki roku.
    WARLORD-Behold a Pale Horse
    WALLOP-Hell on Wheels
    WITHIN SILENCE-The Mist
    The WIZARDS-Crawling Knights
    VOODOO CIRCLE-Stand Your Ground
    VALKYRIA-Espiritu Indomito
    TYRAN-Tyran,s Oath
    TRIUMPHER- Athena
    TRAVELER-Rebels of Earth
    TIMELESS FAIRYTALE- The Best Part of your Life
    TERRAVORE-Black Tantra
    SUNLIGHT-Sunrise
    SUNBURST-Inimicus Intus
    SUBFIRE-Black Edged Meitu
    SKYEYE-New Horizons
    SINNER,S BLOOD-The Man,the Burden and the Sea
    SIRIUS-Beyond the Sands of Time
    SERVANTS TO THE TIDE- The Trial
    SCANNER-The Earth Song
    SAXON- Madame Gilotine
    SAVAGE OATH-Wings of Vengeance
    SAVAGED-Tons of Leather
    ROYAL ALTAR-Metal
    RUSTY DIAMOND-Fear of Death
    The RODS-Wolves at the Door
    REVIVER-Land of the Sinner
    RAVAGE-From the Mouth of Pain
    RAZOR ATTACK- You,re Not Alone
    PROJECT ARCADIA-The Portrait
    The PREACHER- The Final Attac
    PORTRAIT-Voice of Outsider
    POWERCROSS-Circle of Fire
    OATHBRINGER-Dragonmount
    MOONSTONE PROJECT-Pictures of My Lonely Day
    MINDLESS SINNER-Storm of Steel
    METAL DE FACTO-Heavier Than a Mountain
    MANTICORA-Mementopolis
    LORDS of BLACK-I Want the Darkness to Stop
    LEGIONS OF THE NIGHT-Don,t See the Light
    JUDAS PRIEST-Giant,s in the Sky
    JOTUNN-I Feel the Night
    JENNER-Laws of the Weak
    IRON FLAME-Sword of a Thousand Truths
    IRON CURTAIN- Kałasznikow 47
    IN VAIN-The Last Breath Freedom
    INTRANCED-Passionate Pretender
    ICY STEEL-Hidden But Alive
    HOULE- La Danse Du Rocher
    HELLWAY TRAIN- Gateways to Arkham Asylum
    The HEADLESS GHOST-King of Pain
    HARDRAW-Second Coming
    HAMMERFALL- The End Justifies
    GRAYWITCH-God of War
    GRAYHAWK-Steadfast
    GRAND MAGUS-Winter Storms
    The GRANDMASTER- While the Sun Goes Down
    GORGONA-Black Exorcism
    EREGION-Battle to Carry On
    EVERGREY-One Heart
    DURBIN-Power of the Reaper
    DRAKKAR-Knife in the Dark
    DEPRAVED ENTITY-Angels of Sin
    DEEP PURPLE-Bleeding Oblivions
    CRYSTAL VIPER-Gods of Thunder of Wind and Rain
    COLTRE-Feast of the Outcast
    CLOVEN HOFF-Sabbath Stones
    CLEANBREAKE-Bide Our Time
    CAVUM-Skowyt
    BLOODORN-Six Wounded Wolves
    BLAZE BAYLEY-Rage
    BRUCE DICKINSON-Eternity Has Failed
    BLACK COUNTRY COMMUNION-You,re Not Alone
    AXEL RUDI PELL- Darkest Hour
    ATTIC--Offerings to Baalbrith
    ASTRAL DOORS-Iron Dome
    ASKA-Jenissary
    ANGELS OF BABYLON-Zachery
    ALLOS-Millenium Kingdom
    ADVENTUS-Abrazado a mi Dolor
    ACHELOUS-Istar

    Rock & Roll Ain,t Noise Pollution, a jednak i tak ktoś kota z witryny przegonił...


















    OdpowiedzUsuń