Najważniejszym punktem odniesienia jest tutaj europejska szkoła symfonicznego power metalu. Słychać inspiracje kierunkiem wyznaczonym przez Rhapsody, a także bardziej współczesnym, baśniowym podejściem znanym z Twilight Force. Do tego dochodzą melodyjność Stratovarius, techniczny szlif Angra oraz pewne ozdobniki rodem z wczesnego dark Moor. To właśnie takie połączenie stanowi fundament muzycznej tożsamości grupy. Na szczególną uwagę zasługuje udział Fabio Lione, jednego z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów związanych z włoskim power metalem. Jego obecność w utworach „The Mage”, „The Cleric, Pt. 1” oraz „Into the Crystal Deep” jest mocnym atutem całego przedsięwzięcia. Idealnie sprawdza się w takim graniu i jest nie lada gratką dla fanów power metalu.
Alfar quest to przede wszystkim utalentowany wokalista Max Cruz, który potrafi budować klimat fantasy. Ma charyzmę, odpowiednią technikę, a jego specjalnością są wysokie rejestry. Warto też pochwalić zgrany duet gitarowy w postaci Cruz/Guerra , który stawia na klasyczne patenty, podniosłość i przebojowość.
Band przygotował 13 kompozycji, co daje nam 54 minuty. Zaczyna się od klimatycznego intra. Prawdziwa zabawa uczta zaczyna się przy utworze "into the crystal deep". Riff rodem z klasycznych płyt Stratovarious, Rhapsody czy Dark Moor. Piękne ozdobniki, duża dawka energii i pomysłowe rozwiązania na aranżację. Rasowy power metal w najlepszym wydaniu. Dalej dwie części "The cleric", który stanowi hołd dla power metalu lat 90. Świetnie prezentuje się ten utwór z gościnnym udziałem Fabio Lione. Podobne emocje wywołuje rozbudowany i pełen smaczków " the thief" który przemyca patenty znane choćby z dark Moor. Jest pomysłowość i jakość. Nastrojowy jest "The mage" i czuć magiczny klimat. Znalazło się też miejsce na bardziej rozbudowany i złożony "the great Coral tree". To kwintesencja symfonicznego power metalu. W ucho wpada przebojowy "Diggy Diggy hole" z repertuaru The Yoagcast.
The Cave Beyond Time to projekt, który stawia przede wszystkim na opowieść, świat fantasy i charakterystyczną dla europejskiego power metalu skłonność do rozbudowanych konceptów. Àlfar Quest czerpie z tradycji Rhapsody, a udział Fabio Lione dodatkowo podkreśla ten kierunek. Fani symfonicznego power metalu powinni tego posłuchać.
Ocena : 8/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz