czwartek, 29 stycznia 2026

FIREBORN - Dreamcatcher (2026)

 



Szybkie spojrzenie na okładkę pozwala dostrzec podobieństwa do płyt Burning Witches. Jak się okazuje, analogii między niemieckim Fireborn a Burning Witches jest znacznie więcej. Przy produkcji albumu maczali palce V.O. Pulver oraz Schmier z Destruction – osoby, które współpracowały przy płytach Burning Witches. Okładkę namalował Gyula Havancsak, znany z tworzenia grafik dla tego samego zespołu.

Również muzycznie oba zespoły łączy zamiłowanie do chwytliwych melodii, mocnych riffów i charakterystycznego kobiecego wokalu. Jenny Gruber to charyzmatyczna frontwoman, która nie boi się czerpać inspiracji od Doro Pesch. Fireborn powraca z nowym albumem zatytułowanym Dreamcatcher, wydanym 23 stycznia 2026 roku.

Zespół stawia na bardziej hardrockowe oblicze, ale wciąż nie brakuje heavy metalowego pazura. Choć można wyłapać pewne echa Burning Witches, słychać tu również wpływy Alter Bridge, Halestorm czy właśnie Doro. Wszystko opiera się na wyrazistym wokalu Jenny, który ma ogromny zakres i idealnie pasuje do tego typu muzyki. Potrafi zarówno agresywnie atakować mikrofon, jak i śpiewać łagodnie, tworząc klimatyczne momenty.

Duet gitarowy Rick Gotze i Dennis Weber wypada bardzo solidnie, serwując mieszankę heavy metalu i hard rocka. Choć nie odkrywają nowych ścieżek, ich partie gitarowe są pomysłowe, dobrze zgrane i autentyczne. Materiał brzmi świeżo i dopracowanie, co pokazuje rozwój zespołu.

Dla sceptyków świetnym argumentem jest otwierający album utwór "Dancing with the Villain." Mocny riff, chwytliwe melodie i zadziorny refren tworzą znakomite otwarcie. Klasyczny heavy metal w klimatach Doro czy Judas Priest odnajdziemy w " Set the World on Fire".Podobne retro-wibracje i solówki w stylu Doro pojawiają się w przebojowym " Point of No Return", który szybko wpada w ucho. Fireborn udowadnia, że potrafi tworzyć piosenki chwytliwe i pamiętne.

Nie brakuje również bardziej stonowanych kompozycji, jak radiowy "Likes for a Life," który pokazuje, że zespół lubi eksperymentować z konwencją. Bujający "Pull the Trigger" miesza współczesny hard rock z heavy metalem, a Crisis of Youth przemyca pewne elementy stylu Skid Row – zaskakująco udanie. Ciężki riff otwiera nastrojowy tytułowy "Dreamcatcher", a melodyjny i przebojowy" Flashlight "potwierdza, że zespół potrafi tworzyć hitowe fragmenty. Całość zamyka dynamiczny" Human", który znakomicie podsumowuje album.

Fireborn pokazuje, jak grać dynamiczny, energiczny hard rock z elementami heavy metalu – wszystko brzmi świeżo, przebojowo i z charakterem. Zespół świetnie się bawi, a jego pozytywna energia jest wręcz zaraźliwa. Dopracowane aranżacje i staranność wykonania czynią Dreamcatcher pozycją wartą uwagi.

Ocena: 7,5/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz